Wszystko zaczęło się zwyczajnie. Nadszedł czas na wieczorny spacer, jednak dzisiaj nieco później niż zwykle, co było równoznaczne z szybszym zapadnięciem zmroku. Po drodze postanowiłam jeszcze wdepnąć do Biedronki (od dzisiaj w ofercie są zestawy do fitnessu w cenie 19,99 zł, a ja od dłuższego czasu polowałam na platformę równoważną dla Damona), jednak nie uśmiechało mi się spacerować z ogromnym pudłem pod pachą, więc wróciliśmy do domu odnieść zakupy. Wówczas spostrzegłam, że już zrobiło się ciemno, więc do głowy wpadł mi pomysł, by wybrać się na rower. W końcu pieszo nie mamy takiego oświetlenia, a spacerowanie w egipskich ciemnościach do najprzyjemniejszych nie należy. Zatem oprócz kamizelki odblaskowej ze światełkiem, zaopatrzyliśmy się jeszcze w odblaski na łapy (na długowłosym psie z kamizelki widać jedynie odblaski po bokach, więc dla kierowców różnych pojazdów pies jest niewidoczny zarówno od przodu, jak i od tyłu, stąd opaski) i oto mogliśmy ruszać w drogę 
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka rowerowa nocą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka rowerowa nocą. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 września 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)




